Dzisiaj na mojej rafce zagościła nowa mieszkanka która z gracją rozpostarła swoje ciałko na skałce. Podpierając się stópką machała zalotnie kończynką do fotografa..
Nie trzeba było długo czekać na przechadzających się nieoopodal elegantów.

Rozalia była jednak rozgwiazdą z dobrego domu i nie daje sie zaczepieć jakimś błaznom. Spławiła więc chłopaków, a oni wstapili do "Konika Morskiego" na muszelkę solanki.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz